SEZON TROCIOWY 2016 NAD WODĄ…

011 RedaJak co roku w Nowy Rok część kolegów klubowych udała się nad wody trociowe. Tym razem początek roku postanowiliśmy spędzić na różnych rzekach, ponieważ do dyspozycji były trzy wolne dni. Pierwszego dnia stycznia pojechaliśmy w trójkę razem z Przemkiem Wyżlicem i Czarkiem Kłosińskim do Pruszcza Gdańskiego na Radunię. Oczywiście nad wodą nie byliśmy sami. Skoro świt okazało się, że chętnych na spotkanie z trocią było bardzo dużo. Około godziny ósmej zaczęły trafiać się niektórym szczęśliwcom ładne trocie. Do południa widzieliśmy kilkanaście wyjętych i zerwanych troci. Były to ryby około 70 – 85 cm. Trafiły się też dwa szczupaki, które wróciły do wody ze względu na rozpoczęty okres ochronny tych ryb. W godzinach popołudniowy ryby jak zaczarowane przestały brać a wędkarze snuli się po promenadzie wzdłuż rzeki. My oczywiście bez kontaktu z rybą.

Drugiego dnia zamiast na Redę przyjechaliśmy ponownie nad Radunię z myślę, że może rano ryby będą bardziej aktywne i dadzą się skusić. Jednak to myślenie było mylne. Nad wodą zastaliśmy tylko kilku wędkarzy. Po południu słyszeliśmy tylko o czterech złowionych rybach. Na trzeci dzień zgodnie z planem jedziemy na Wierzycę. W Elblągu dołączył do nas Andrzej Pajewski z kolegą. Przez noc warunki atmosferyczne uległy radykalnej zmianie. Temperatura powietrza spadla do –16 stopni co nie wróżyło nic dobrego. Nad miejscu okazało się, ze rzeka po brzegach jest pozamarzana a środkiem płynęła kra i zbrylony śnieg. Na żyłce po wyjęciu z wody natychmiast tworzyły się lodowe koraliki a woblery obmarzały i wyglądały jak uwięzione w  bryłach lodowych. W tych warunkach mogliśmy tylko pomarzyć o rybach. Około południa pojechaliśmy na ujście Wierzycy do Wisły. Tam okazało się, że całą szerokością Wisły płyną kry. Tego dnia otrzymałem wiadomość SMSem od Piotrka Lichocińskiego, który na Wdzie złowił pięknego pstrąga potokowego dł. 52 cm.
W niedzielę 10 stycznia pojechaliśmy z Czarkiem nad Redę. Tym razem spróbowałem szczęścia łowiąc poniżej przepławki w Ciechocinie na muchę. Po niedługim czasie udało mi się złowić jedynie smolta troci, który wrócił do wody. To było wszystko co udało nam się złowić przez cały dzień. Nad Redę powróciliśmy 17 stycznia. W okolicach przepławki spotkaliśmy klubowych kolegów. Przyjechał Piotrek Lichociński. Piotrek Polakowski oraz Mirek Wiśniewski. Łowiący na muchę Piotrek Polakowski złowił pstrąga potokowego  45 cm, któremu darował życie wypuszczając go do wody. Do wody wróciły też pstrągi tęczowe złowione przez Piotrka Lichocińskiego również na muchę. Do końca dnia nikt więcej nie miał kontaktu z rybami. Miejmy nadzieję, że następne wyjazdy zakończą się spotkaniem z upragnioną trotką.


R.Tokarski

Adres kola

 

Polski Związek Wędkarski koło nr 14 w Paslęku

14-400 Pasłęk ul. Chrobrego 7 ( Ratusz Miejski)
Nr konta:  Braniewsko Pasłęcki Bank Spółdzielczy w Pasłęku
98 8313 0009 0000 9191 2000 0010

Logowanie

On-line

Odwiedza nas 209 gości oraz 0 użytkowników.

Licznik odwiedzin

Dziś 35

Miesiąc 35

Od początku 500523