Błędzianka (ros. Krasnaja) ma długość ok. 80 km, w tym po stronie polskiej 25 km. Wypływa z jeziora Wersele koło wsi Prawy Las na Suwalszczyźnie. Stoki doliny Błędzianki dochodzą do 30-60 m. Przełomowy odcinek zawiera się pomiędzy Maciejowiętami a Będziszewem. Duży spadek nadaje Błędziance charakter rzeki górskiej, podkreślany przez liczne głazy leżące w jej nurcie. Dopływami Błędzianki są Bludzia i piękna, dzika, meandrująca wzdłuż granicy Żytkiejmska Struga.
Do wyprawy nad Błędziankę zainspirował mnie pierwszy artykuł Mariana Paruzela („WW”, maj 1976 rok) opisujący walory wędkarskie tej rzeki. W tamtych czasach był to jeszcze dosyć rybny i okazały potok. Pamiętam, że podczas tego wypadu, odbytego wraz ze swoim ojcem, złowiłem największego potokowca o długości 35 cm. Ponad 20 lat później trafiłem nad Błędziankę ponownie, tym razem z Kol. Leszkiem Jaroszem. Mimo niesprzyjających warunków pogodowych, na parokilometrowym odcinku rzeki powyżej mostku przy granicy, złowiliśmy kilka 30-31 cm pstrągów potokowych, ale było też spotkanie z dwoma 40-takami. W 2002 roku Marian Paruzel opisał Błędziankę i Bludzię raz jeszcze w „Wiadomościach Wędkarskich”, określając pogłowie pstrąga potokowego jako średnie. Tegoroczne doniesienia internautów, pochodzące z forum www.flyfishing.pl, nie napawają optymizmem. W Błędziance i Bludzi podobno żyją obecnie pojedyncze pstrągi i lipienie, co tłumaczone jest drastycznym spadkiem poziomu wody.
Do wyprawy nad Błędziankę zainspirował mnie pierwszy artykuł Mariana Paruzela („WW”, maj 1976 rok) opisujący walory wędkarskie tej rzeki. W tamtych czasach był to jeszcze dosyć rybny i okazały potok. Pamiętam, że podczas tego wypadu, odbytego wraz ze swoim ojcem, złowiłem największego potokowca o długości 35 cm. Ponad 20 lat później trafiłem nad Błędziankę ponownie, tym razem z Kol. Leszkiem Jaroszem. Mimo niesprzyjających warunków pogodowych, na parokilometrowym odcinku rzeki powyżej mostku przy granicy, złowiliśmy kilka 30-31 cm pstrągów potokowych, ale było też spotkanie z dwoma 40-takami. W 2002 roku Marian Paruzel opisał Błędziankę i Bludzię raz jeszcze w „Wiadomościach Wędkarskich”, określając pogłowie pstrąga potokowego jako średnie. Tegoroczne doniesienia internautów, pochodzące z forum www.flyfishing.pl, nie napawają optymizmem. W Błędziance i Bludzi podobno żyją obecnie pojedyncze pstrągi i lipienie, co tłumaczone jest drastycznym spadkiem poziomu wody.
Robert Kostecki
